Wpisy z tagiem: mikolajkowo

niedziela, 18 grudnia 2011
....

nie zaczyna sie zdania od no wiec ale ja musze....

no wiec..

egzamin oblany niestety nastepny w styczniu ae nie ma co sie lamac...

nie mam weny na pisanie ale sporo sie dzieje...

byl u nas mikolaj mlode zwariowaly bo dostaly resoraki ktore z nimi wszedzie chodza.. nawet obiad z nimi jedza,,, malz z pracy przywiozl 3 worki a w nich klocki lego duplo kazdy dostal skrzynke plus pudelko klockow wiec nasza kolekcja klockow jest teraz ogromna a mlode buduja.. dodatkowo byly slodycze ktore ja przejelam i wyselekcjonowalam te ktore moga jesc ale tez nie naraz wszystko...

bylismy ostatnio na wizycie u pani psycholog i jestem z siebie dumna bo uslyszalam ze osiaganelam sukces wychowawczy...:) moje dzieci pomimo iz nie mowia jeszcze duzo robia rzeczy dla 2 i pol latkow hehe...:) z nocnikowaniem mamy poczekac na lato taka rada lekarki a z mowa do wiosny...:) wiec mamusie nie stresujcie sie gdy wasze dziecko nie mowi w wieku 2 lat czy nie robi na nocnik bo ma jeszcze czas i wszystko po kolei...mlode rozwiazywaly zadania super nawet pamieciowe.. ja w domu nie wymagam od nich Bog wie czego ale robimy to na co mamy ochote a tu okazuje sie ze robia to starsze dzieci...

ostatnio przechodzilam ciezki czas bo u mnie w domu rodzinnym bylo troche problemow na szczescie juz jest ok..to prawko i swieta..

swieta... nie czuje ich magii gdyz pogoda taka jaka widac czyli sloneczna a ja w polarze biegam po dworzu.. a wogole jakos tak nic mi sie nie chce... maz od czwartku w domu dzis jeszcze tylko jest w pracy i od jutra do konca roku jest w domu...

w pon moze ubierzemy choinke to jakos moze sie to zmieni... wigilie spedzamy u siebie jak zwykle a pozniej sie okaze kiedy jedziemy do moich rodzicow a kiedy do tesciow... ostatnio u nas byli i moze jakos sie ulozy...czas pokaze...

mowie ze zobaczymy gdzie pojedziemy bo ja ledwo mowie i kijowo sie czuje bo tak mnie zoladek boli... nawet mi sie gotowac nie chce dopiero co bigos swietczny zrobilam...a jeszcze porzadki i gotowanie.. okropnosc..od jutra maz mi pomoze bo narazie tone w stertach prania...a to dzieciece a to nasze a to cos i tak w kolko....:)

a a narazie ide bo kolejne pranie wstawilam a i musze obros wyprac... mlode spia a pozniej bedziemy szalec... jeszcze pieczenie piernikow przed nami hehehe...:)

podejrzewam ze napisze po nowym roku wiec gdyby cos zycze wszystkim czytelnikom wszystkiego najlepszego duzo spokoju zdrowia pociechy z dzieci i mezow oraz wielu łask Bożych i szczescia w nowym roku...

 

O autorze
Lilypie Third Birthday tickers