Wpisy z tagiem: podroz autobusem

czwartek, 18 sierpnia 2011
pierwsza powazna podroz autobusem za nami...:)

dzis wyjazd... nie jestem juz taka szczesliwa bo okazalo sie ze siorka mojego malza jest do pt... na szczescie to jeden dzien ale jak to wytrzymam to nie wiem... albo ja ja zabije albo ona pojedzie do swoich tesciow...wrrr... jak ja jej nie lubie...

ida nam 5 i jest masakra bo odrazu po 2 mlodym wychodza a mlodej idzie 4 dolna prawa i gorna jedynka...marudy z tych mlodych sie zrobily ze szok...no i of kors temperatura i zle samopoczucie... jak ja kocham zabkowanie...;/

a wczoraszy dzien byl bardzo atrakcyjny bo mlodzi wstali o 7 zjedlismy sniadanie i co... spakowalam manatki i wzielam mlodych na autobus... alez byly wrazenia... najpierw placz bo bali sie gdy autobus podjezdzal ale potem bylo wielkie łał... sama z trojka mlodych wedrowalam na wizyte do babci... a ona bardzo sie uciekszyla bo sama siedzi... pozniej zadz do mojej siorki by ruszyla dupe na pociag i z cora przyjechala i tak sie spotkalysmy... mlodzi szaleli u babci a ona robila ogoreczki hehehe...:) pozniej moj osobisty przyjechal do mojej mamy po pracy i mial zonka gdy nas zobaczyl... ale milo sie zrobilo.. zjadl obiadek i pojecalismy do domu... a ja zdazylam mlodym przed wyjazdem zakupic jeszcze poncza kompielowe zamiast recznikow a mlodej szlafroczek....:) mlodzi rysowali u babci zjedli obiadek pobawili sie z siostra swoja i ogolem zmeczyli sie troche...moze spytacie sie jak szlam z nimi wszytskim... otoz wspominalam kiedys ze kupilismy plecaki szelki ze smyczkami i ostatnio mlodzi chodza w nich na spacery...

a jeszcze dzis z rana poki pogoda to mlodych pranie robie to jeszcze mi wyschnie...:)

 

zbierm sie by jeszze siebie spakowac na wyjazd... mlodzi jak narazie 2 torby( jedna zabawek i kosmetykow druga ubran) do tego jeszcze posciel ( moi alergicy na proszek wiec musze swoja wozic) no i moje ciuchy ale juz tego mniej...:)

do uslyszenia po powrocie...obym dozyla...

O autorze
Lilypie Third Birthday tickers